wtorek, 24 marca 2026

BÓR I GAIK W WIOSENNYM LESIE


Autor - Jerzy Czarnecki

Ilustrował - Marek Pietrzak

Koncepcja i fotografie - Marek Krzemień

KAW 1988  wydanie I nakład 100 tysięcy


Między Hawajami  a Tahiti nic się specjalnego nie działo. Spokój panował także na Oceanie Spokojnym i na Morzu Północnym.
Słoneczko wędrowało jak codziennie, popatrując z nieba na Ziemię. Nagle – co to? Przystanęło zdziwione, a ze zdziwienia aż przymknęło jedno oko. Bo oto w górach nazywanych Tatrami coś się poruszyło. Zeszło słoneczko niżej i czeka. I patrzy. I nasłuchuje. Nie do wiary. W Tatrach jedna góra stęka. Stęka i rusza się. Zeszło słoneczko jeszcze niżej. I patrzy. I słucha.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

ZŁOTA JABŁOŃ

Autorka -  Hanna Januszewska Ilustrowała - Olga Siemaszko Czytelnik 1955   wydanie I nakład 40 tysięcy Opada liść z jawora, las jak miedź si...